Jeżeli kupujesz energię w dużej firmie, bardzo możliwe że wybrałeś produkt transzowy. A to oznacza, że albo sam rozumiesz trendy na rynku energii albo masz kompetentnego doradcę, który pomaga wybierać odpowiednie momenty i produkty by kupować kolejne transze lub pozostawiać energię do rozliczenia godzinowego na rynku dnia następnego.
Jeżeli jednak chcesz kupić energię dla małej lub średniej firmy, do wyboru najczęściej masz dwie opcje – albo zakup w stałej cenie albo w cenach godzinowych rynku dnia następnego czyli w tzw. taryfie dynamicznej. Co zatem wybrać?
Odpowiedź, jak zapewne się już domyślasz brzmi: to zależy.
Od czego? Od kilku czynników, przez które kolejno przejdziemy:
- Od Twego podstawowego celu
- Od możliwości przesuwania zużycia energii lub jej braku
- Od horyzontu czasowego
Przyjmijmy, że najważniejszym celem jest kupić energię jak najtaniej. Jeśli tak, to pojawiają się 3 pytania nt. Twojego zużycia energii.
- Jak ono wygląda w poszczególnych godzinach w dni robocze a jak w soboty czy niedziele?
- Czy występują u Ciebie istotne różnice sezonowe tj. inaczej zużywasz energię w kwartale 1szym i 4tym a inaczej w 2gim i 3cim?
- Czy możesz przesuwać zużycie z droższych na tańsze godziny czy dni?
Energia jest najdroższa w tzw. godzinach szczytowych – lekko droższa od 7.00-9.00 a znacznie droższa od 19.00-21.00, zwłaszcza w dni robocze. Z kolei energia jest najtańsza w godzinach 11.00-15.00 od kwietnia do września oraz w soboty i niedziele przez cały rok.
Jeżeli Twoje zużycie przypada na te tańsze godziny i dni tygodnia albo możesz dokonać zmian w swoim zużyciu energii lub masz magazyn energii – taryfa dynamiczna jest co najmniej warta rozważenia. Zużywając w tańszych godzinach bierzesz sprawy w swoje ręce i wpływasz na ostateczną wysokość rachunku.
Jeśli jednak zużywasz energię w najdroższych godzinach, Twoja firma nie pracuje w weekendy i nie masz możliwości zmian zużycia w tym zakresie, warto poszukać dobrej oferty na energię w stałej cenie.
Ostatnia kwestia, którą chciałbym tutaj omówić to horyzont czasowy. Jak mówi zabawne powiedzenie „analiza wsteczna zawsze skuteczna”. Czyli po czasie zawsze ktoś może powiedzieć, że np. firmy które na lata 2022 i 2023 miały kupioną energię w stałej cenie nie mogły narzekać tak samo po czasie widzimy jak ceny energii w latach 2023 i 2024 systematycznie spadały. Czy ktoś z Was przewidział z rocznym wyprzedzeniem wybuch wojny na Ukrainie? Nie sądzę. Czy ktokolwiek z nas w 2022 roku mógł zakładać, że aż tak dynamicznie przybędzie w naszym systemie energii ze źródeł słonecznych? Raczej nie.
Co ważne, ceny na rynku terminowym i dnia następnego opierają się na podobnych fundamentach czyli cenach uprawnień do emisji CO2, węgla czy udziale OZE w krajowym wytwarzaniu energii. Dlatego stawiam tezę, że jeśli ktoś by co roku przez więcej niż 3,4 lata kupował energię w stałej cenie a ktoś inny w cenach dynamicznych – średni ich koszt w tym okresie będzie zbliżony. A ostateczny efekt kto kupi taniej może zależeć trochę od szczęścia, trochę od profilu zużycia energii, a trochę od tego do jak konkurencyjnych ofert ma się dostęp albo kiedy zawrze się umowę sprzedaży energii.



czy jest sens w ogóle przejmować się ceną energii skoro są rządowe tarcze ograniczające ten koszt?
tarcze wygasły 31.12.2024, jeśli nie robił Pan nic w tym zakresie, będzie Pan płacić za energię wg cennika standardowego a więc drogo.
Drogo to znaczy ile?
to zależy u jakiego sprzedawcy Pan jest i w jakiej grupie taryfowej. Np. dla C11 wiem, że w ENERGA to będzie cena 1 199zł/MWh w Tauron 976zł/MWh a w ENEA, o ile nie aktualizowali ostatnio cennika, to aż 2 314zł/MWh
kupowałem po cenie spotowej w ostatnich dwóch latach ale na 2025 zdecydowałem się na stałą cenę i nie żałuję
To czy to był dobry ruch będzie można ocenić dopiero po fakcie. Jednak na pierwszy rzut oka wydaje się to dobre rozwiązanie – trendy rzadko trwają bardzo długo i po dwóch latach spadków cen i tańszych spotów, faktycznie stała cena może okazać się dobrym wyborem. Gratuluję wiedzy i pozdrawiam.